COAT LOOKBOOK



http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html
Witam już w czwartym poście na moim blogu!!! Jak to szybko leci... Pogoda za oknem nas nie rozpieszcza, a minusowe temperatury nie mają zamiaru odpuścić. Z pomocą na takie dni przychodzą
mi ciepłe płaszcze. W swojej szafie posiadam kilka z nich, ale ten, z dzisiejszej stylizacji jest wyjątkowy. Długo i wszędzie szukałam czarnego, klasycznego płaszcza. Na prawdę żaden, który oglądałam nie spełniał moich oczekiwań. Nie sądziłam, że idealny płaszcz znajdę w second handzie. Dokładnie tak, w pospolitym, niepozornym lumpeksie, szmateksie, jak kto woli. Trzeba mieć nie lada szczęście, aby trafić na taką perełkę. Płaszcz był w bardzo dobrym stanie. Zero jakichkolwiek śladów użytkowania. Kiedy go przymierzyłam, leżał idealnie. Nie dość, że zamiast 300 zł zapłaciłam 8 zł, to jeszcze płaszcz okazał się być z Topshop'u. Moja radość tamtego dania była nie do opisania. 
Serdecznie polecam, tym którzy chcieliby trochę zaoszczędzić, przejście się po second handach.


http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html

http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html

http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html

http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html

http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html



http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html

http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html

http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html

http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html


http://martynakochanowska.blogspot.com/2017/02/coat-lookbook.html

płaszcz- vintage/ Topshop
golf- Atmosphere 
spodnie- H&M
buty- Reserved

Zdjęcia Łukasz 

18 komentarzy:

  1. Wybieram się do second handów, wybieram, ale wybrać jakoś się nie mogę. :D Ciągle brak czasu na to. Ale jak czytam o znajdowaniu w nich takich perełek, to chyba w końcu wygospodaruje chwilę na wizytę chociaż w jednym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szperanie w second handach jest super! Niedość, że dużo oszczędzamy to jeszcze mamy pewność, że nikt nie będzie miał tej rzeczy :)

      Usuń
  2. świetny płaszcz,bardzo mi się podoba ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez sobie czasami zajde do Lumpika i cos fajnego kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna stylizacja! Klasyczna i kobieca zarazem! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Ja nigdy ni mogę nic w lumpeksach znaleźć ;p zawsze same szmaty, nie wiem jak inni wynajdują tam takie perełki, jak ten płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam secondhandy :)
    A co do rad - dawałabym większe zdjęcia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka razy się wybrałam, ale albo nie miałam szczęścia, albo secondhand nie ten :) Ale będę próbować. Może coś mi się uda upolować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można się poddawać i trzeba być bardzo czujnym. Życzę powodzenia :)

      Usuń
  8. Zazdroszczę świetny jest ten płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie mam szczęścia w ciucholandach :-( Nigdy nie potrafię nic sensownego znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Płaszczyk bardzo fajny, zresztą w second handach można czasem znaleźć nawet rzeczy z metkami. Warto do nich zaglądać od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  11. swietny płaszcz! bardzo mi się podoba ta stylóweczka :)
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. 8zł za płaszcz?! Zazdroszczę. Ja właśnie kompletnie nie potrafię szukać, wchodzę do secondhandu i nie widzę nic ciekawego, a gdyby w tym samym momencie poszła tam moja koleżanka wyszłaby z jakąś perełką.

    OdpowiedzUsuń